Recenzje

"Odejście Rudzielca"
Przegląd nr 20/22.05, 18-05-2005

«Rudzielec, chłopak z tzw. porządnej rodziny, popełnia samobójstwo. Utalentowany, wychowany, aby odnieść sukces, odchodzi, bo chce im wszystkim, jak powiada, "dopieprzyć". Osieroceni rodzice, dziewczyna, rodzeństwo, koledzy zastanawiają się, dlaczego to zrobił. Oto punkt wyjścia "Sallingera" Koltesa, autora przedwcześnie zmarłego na AIDS, który stał się guru dla swojej generacji i następców. Wściekle wyrzucał starszym obłudę, zdradę ideałów, zapatrzenie w fałszywe bożki. W "Sallingerze" pokazał buntownika, który wystawia na ciężką próbę nowojorską inteligencję, oderwaną od prawdziwego życia. Pyta nas wszystkich, co się stało z naszym życiem. Młodzi artyści, tworzący grupę Arteria, sięgnęli po ten tekst wspomagani przez Ewę Dałkowską i Lecha Łotockiego, dając w Nowym Teatrze Praga przejmujący traktat moralny o naszych czasach. Prawdziwie wstrząsającą postać dziewczyny Rudzielca stworzyła Agata Buzek. To właśnie ona, należąca do wykluczonych i odtrąconych, oskarża syte liberalne mieszczaństwo o bezduszność i hipokryzję. Dość złudzeń, powtarza za Koltesem, ten świat trzeba przebudować. »

> powrót
design: Studio Bakalie wykonanie: jakubarteria.art.pl banery i animacje - OSTY studio(2005) ©2005-07 Arteria